Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majeranek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majeranek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 maja 2023

Bitki sojowe w sosie pieczarkowym

W diecie wegetariańskiej lub wegańskiej szybkie przygotowanie obiadu bywa wyzwaniem. Gdy nie ma się ochoty na długie i mozolne gotowanie, bo pogoda tak piękna, że lepiej spędzić czas na dworze, z pomocą przychodzą różne półprodukty. U mnie w szafce na takie okazje mam zawsze schowane suche kotlety sojowe. Zapraszam na szybkie wegetariańskie danie bez glutenu 😋😊




Składniki (na 4 porcje):

środa, 29 stycznia 2020

Wegańska zupa à la flaki

Ten rodzaj zupy robię od kilkudziesięciu lat i aż dziw, że do tej pory przepisu na nią nie opublikowałam. Używanie flaków zawsze mnie przerażało, a ich długie gotowanie odstręczało. Znalazłam więc cudowny zamiennik, który w zupie prezentuje się podobnie, a zaoszczędza sporo czasu. Dla mnie pełni podobną rolę, jak rosół dla zdrowotności dla typowego Polaka.




Składniki:

niedziela, 18 sierpnia 2019

Zapiekanka chlebowa z cukinią

Dzisiejsza zapiekanka to z jednej strony sposób na cukinię, która rośnie jak szalona, a z drugiej strony sposób na wykorzystanie resztek z lodówki i czerstwego pieczywa. Dodatek świeżych ziół nadaje zapiekance letniego posmaku, a sery - konieczny efekt ciągnięcia.




Składniki (na 4 porcje przygotowywane w keksówce o długości 30 cm):

sobota, 27 lipca 2019

Pieczeń z cukinii i fasoli mung

Wegetariańskie mielone pieczenie są dla mnie świetnym rozwiązaniem na kanapki. W  ubiegłym roku publikowałam tutaj przepis na kolorowy pasztet z cukinii. Dziś proponuję inną wersję. Dbając o poprawność językową 😉, celowo nie nadaję jej nazwy "pasztet", ale "pieczeń", doskonale oddającą to, czym ta przystawka jest. Głównym składnikiem jest cukinia, a towarzyszy jej fasola mung nadająca lekkości pieczeni i ziemniak, który z kolei nadaje ciekawszego smaku i aromatu. Sprawia też, że pieczeń ma wspaniały wilgotny środek i się nie rozsypuje przy krojeniu. Jeśli zdecydujecie się skorzystać z tego przepisu, polecam przygotować pieczeń wieczorem i umyć zęby po włożeniu do piekarnika. Niesamowicie pachnie i bardzo kusi, by spróbować. Umyte zęby być może powstrzymają przed sięgnięciem po kawałek, bo pieczeń potrzebuje trochę czasu, by stężeć.




Składniki:

sobota, 9 grudnia 2017

Kurczak w pomarańczach i "November 9"

Moja kuchnia w grudniu pachnie niesamowicie cytrusami. To aromat, który kojarzy mi się z adwentem w dzieciństwie i dawnymi informacjami medialnymi, że do Polski płyną statki z dostawą owoców cytrusowych. Postanowiłam wykorzystać je nie tylko w surówkach, ale również w wytrawnych daniach głównych. Stąd pomysł na aromatyczne, niemal świąteczne danie z kurczakiem.




Składniki (na 4 porcje):

wtorek, 5 lipca 2016

Placek Drwala i "Dziewczyna znad Rio Paraiso"

Placek Drwala jadłam w regionalnej restauracji w Hajnówce. Restauracja miała wtedy oblężenie i mnóstwo zamówień, więc czekałam długo, ale było warto :) Z wyglądu przypomina placek po węgiersku. Placek Drwala w tej restauracji był pieczony. Dla wygody i oszczędności czasu usmażyłam kilka mniejszych. Dodałam do niego kawałek cukinii, bo nie chciałam, by mi się zmarnowała. Ważnym składnikiem sosu są grzyby leśne, które sprawiają, że od tamtego pobytu na Podlasiu bardzo chętnie przygotowuję to danie w domu.




Składniki:

poniedziałek, 4 lipca 2016

Majerankowe placki ziemniaczane

Mój balkonowy majeranek rozszalał się na całego :) Co jakiś czas ścinam pędy, które mają zamiar zakwitnąć. Związuję sznurkiem i suszę w ciemnym miejscu. Zimą się przydadzą. Teraz natomiast korzystam ze świeżych listków, które mają w sobie dużo charakterystycznego aromatu. Listki dodałam do masy na placki ziemniaczane - miodzio :)




Składniki:

czwartek, 28 stycznia 2016

Klasyczna wegańska grochówka i "Na Wschodzie i..."

Otacza mnie mnóstwo ludzi, na których mogę liczyć i którzy podtrzymują mnie na duchu. Dlatego postanowiłam podnieść się z dołka i zacząć wychodzić z tego mojego Rowu Mariańskiego, o którym pisałam w poniedziałek. Ileż można czytać (nawet jeśli to się bardzo lubi) lub oglądać filmy? ;) Nie mogę jednak przyjmować każdej dotychczasowej pozycji, by ustawić się odpowiednio.Przenoszenie różnych artykułów z jednego pomieszczenia do drugiego jest rzeczywiście bardzo trudne i wymagające czasu, z drugiej jednak strony muszę się ruszać i być w jako takiej formie, by rehabilitacja przebiegła sprawniej i bardziej efektywnie. Przypomniała mi się pewna opowieść, którą czytałam w dzieciństwie, chyba o Józefie sprzedanym przez własnych braci. Niestety książka (a tak naprawdę cała seria) była tak często użytkowana, że po wielu latach była w strzępach i chyba już jej nie ma w rodzinnym domu. W związku z tym nie jestem w stanie sprawdzić, czy to o niego chodziło. Pamięć też szwankuje. W każdym razie główny bohater tej opowieści miał z innymi chłopcami w swoim wieku stoczyć walkę z lwem. Przed walką poprosili o ugotowanie grochówki, zupy, która miała dodać im sił. Też lubię grochówkę, więc zakładam, że mnie też doda sił i pozwoli podźwignąć się z dołka.




Składniki:

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Kokardki z warzywami i gorgonzolą

W planach na dziś miałam zapiekankę makaronową. Ale przypomniałam sobie wczorajszy wypiek chleba i papryk faszerowanych i odechciało mi się podwyższonej temperatury w mieszkaniu ;) Co prawda dziś pojawił się wiatr i łatwiej przewietrzyć cztery kąty... Wygrał czas czekania na obiad :)




Składniki (na 3 porcje):

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Pstrąg pieczony na ziołowym ruszcie

Pisałam tu już kiedyś, że uwielbiam ryby. Pod każdą postacią, ale najchętniej pieczone. W domu moich rodziców jada się ryby wyłącznie w panierce z jajka i bułki tartej, więc postanowiłam przygotować im krajowego pstrąga tęczowego, by spróbowali ryby innej niż zazwyczaj :) A ponieważ ryby zjadam ze skórą, zależało mi, żeby jej nie stracić i by uniknąć przywarcia do papieru, ułożyłam ryby na ruszcie z dużej ilości różnych ziół z ogródka.



Składniki (na 4 porcje dla dorosłych):

sobota, 8 sierpnia 2015

Makaron z cukinią w sosie pietruszkowym

Danie narodziło się z potrzeby chwili. Pracy dużo, a głód ścisnął za żołądek. Co zrobić w takiej sytuacji? Pierwsza myśl: makaron. Kolejna: cukinia, bo dużo i szkoda, by się zmarnowała. W końcu ketchupu z niej zrobiłam wystarczająco dużo na całą zimę ;)




Składniki (na dwie porcje):

niedziela, 26 lipca 2015

niedziela, 5 lipca 2015

Grillowane cukinie i brokuły

Urokiem urlopu i posiadania własnego warzywnika jest niespieszne przygotowanie pierwszych w tym roku warzyw. Na tygodniu jedliśmy pierwsze fenkuły i pomidory, dziś rozpoczęłam sezon na ogórki, cukinie i brokuły. Moja pierwsza propozycja to ich grillowanie.




Składniki: