Deszczyk sobie zaczął padać, a mi się zebrało na pieczenie poprawiaczy humoru na jutro. Zapowiada się ciężki dzień, więc przyda się słodkość. Poza tym trzeba opróżniać słoiki z przetworami z ubiegłego roku. Owoce czekają :)
Składniki:
480+20 dag mąki pełnoziarnistej orkiszowej
drożdże suszone (7 g)
2 łyżeczki cukru z wanilią
czubata łyżka cukru
szczypta soli
20 g miękkiego masła
2 jajka (duże i małe)
ok. 250 ml mleka z ciepłą wodą
siemię lniane (u mnie złociste)
ok. 0,5 litra marmolady
- 480 g mąki wymieszać z solą, drożdżami i cukrami.
- Do suchych składników dodać masło i duże jajko. Wymieszać.
- Wyrabiać ciasto, stopniowo dolewając wodę z mlekiem. Ciasto powinno być miękkie i gładkie. Powinno też odchodzić od rąk.
- Odstawić ciasto na ok. 1,5 godziny do wyrośnięcia. Przykryć je wilgotną ściereczką.
- Wyrośnięte ciasto podzielić na 4 części.
- Każdą z części wałkować, podsypując stolnicę resztą mąki, na okrągłe placki o grubości 2-4 mm.
- Placki dzielić nożem na 8 części.
- Na szerszych brzegach umieszczać konfiturę lub marmoladę.
- Zwilżyć koniuszki ciasta i zwijać od szerszej do węższej części. Sklejać końcówki i formować z rulonika rogalik.
- Roztrzepać małe jajko i smarować nim rogaliki tuż przed włożeniem do piekarnika.
- Posypać ziarnami siemienia.
- Rogaliki piec 30-40 minut w temp. 180-200 stopni C.
Część rogalików zrobiłam standardowo z
marmoladą z pigwowców, drugą część z
konfiturą z aronii, jabłek i pigwowców.
----------
Podobne: