Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb aromatyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb aromatyczny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 marca 2024

Chleb na zakwasie z prażoną cebulką

Na chleb z prażoną cebulkę miałam chęć od dawna. Jednak towarzyszący mu posmak powodował, że nie mogłam się zdecydować na upieczenie. Pod koniec niedawno minionego urlopu uznałam, że to dobry czas i w domu zapachniało pysznym chlebem 😋

 


Składniki (na klasyczną keksówkę):

niedziela, 15 stycznia 2023

Chleb na zakwasie z dodatkami bez zagniatania

Gdy słyszę od ludzi, że wypiek własnego chleba jest trudny i mogą sobie na niego pozwolić ludzie z dużą ilością wolnego czasu, zawsze oponuję. Mam dość wymagającą pracę z nienormowanym czasem. Często nie mam czasu na zrobienie zakupów i między innymi dlatego piekę pieczywo w domu od prawie 20 lat. Dziś zapraszam po przepis na łatwy chleb na zakwasie. Takie pieczywo z braku czasu piekłam najczęściej minionej jesieni. Chleb zarabiałam drewnianą łyżką rano, a piekłam po powrocie z pracy. Nie jest ani czaso, ani pracochłonny, bo wszystkie składniki tylko się miesza. Dodatki można dowolnie zmieniać w zależności od potrzeb i upodobań. Smak takiego pieczywa jest nieporównanie lepszy od tego sklepowego 😋😋😋 A do tego dom pachnie fantastycznie 😀😄





Składniki (na keksówkę o wymiarach (28 x 10) cm): 

sobota, 2 kwietnia 2022

Chleb na zakwasie z goji i rozmarynem

Chroniczny brak czasu ostatnio powoduje, że piekę więcej chlebów. Żeby jednak uniknąć nudy, dbam, by smakowały i pachniały za każdym razem inaczej. Niedawno trafiłam na promocję jagód goji i to one powędrowały do ciasta. Lubię ich połączenie z rozmarynem, więc chleb wyszedł naprawdę aromatyczny. Przy okazji przypomniałam sobie niesamowicie słodki smak świeżych goji, które po raz pierwszy zaowocowały w moim ogrodzie ostatniej jesieni. Na dole niniejszego postu możecie zobaczyć, jak piękne kwiatki ma kolcowój chiński, z którego pochodzą te pyszne czerwone jagody.




Składniki:

niedziela, 26 grudnia 2021

Chleb świąteczny na zakwasie

Zastanawiałam się, jaki przepis umieścić, gdy blog zaliczy 2,5 mln odwiedzin... Uznałam, że najlepiej świętować to chlebem na zakwasie. Po pierwsze dlatego, że dawno nie było przepisu na pieczywo, po drugie - bo powstanie tego bloga prawie 7 lat temu wiązało się z umieszczaniem tu receptur na moje chleby niemal co tydzień, a po trzecie - bo pieczywo bardzo lubię i piekę od kilkunastu lat. Nie może go zabraknąć na żadnej imprezie i w święta. Boże Narodzenie kojarzy mi się z bardzo intensywnymi zapachami cynamonu, goździków, anyżu i pomarańczy, ale też z zapachem nasion fenkułu. W tym roku ten zapach i smak połączyłam z kminkiem i żurawiną. Wyszło niebo w gębie 😋😀😊


Wszystkim odwiedzającym ten blog bardzo dziękuję za 2,5 mln odsłon 💝💝💝 Zaglądajcie tu nadal i korzystajcie z przepisów 😊



Składniki:

niedziela, 10 stycznia 2021

Chleb na zakwasie z rodzynkami i nasionami fenkułu

Smak i zapach nasion fenkułu kojarzy mi się z okresem Bożego Narodzenia. Chętnie wykorzystuję je do wypieku chleba w tym czasie. Do tej pory łączyłam je z suszoną żurawiną. W tym roku jednak przypadkowo zamiast żurawin dodałam rodzynki i okazało się, że smak jest jeszcze lepszy. Na tyle, że w mijającym okresie świątecznym chleb piekłam 4 razy z rzędu. Jest bardzo łatwy w wykonaniu. Piekłam go z myślą o osobach, które nie przepadają za twardym i spieczonym chlebem i nie muszą się martwić o zranienie podniebienia.




Składniki (na keksówkę):

niedziela, 25 października 2020

Turek czy żulik?

W województwie łódzkim w piekarniach lub na stanowiskach z pieczywem spotkać można lekko słodki chleb turecki nawiązujący nazwą i składnikami do wypieków z Piekarni Tureckiej prowadzonej przez Mehmeta Nuri Fazli Oglu. Moje pierwsze wspomnienie związane z chlebkiem tureckim pochodzi z wczesnych lat 80-tych XX w., kiedy to w sklepie mięsnym gdzieś na łódzkiej Dąbrowie wypatrzyłam "żulik" - dość ciemny chleb o lekko błyszczącej skórce (to ona mnie tak kusiła 😉😍). Pamiętam, że był dość drogi jak na ówczesne czasy, więc nigdy nie poprosiłam, by mama lub ciocia go kupiły. Potem wypatrzyłam go jeszcze w Tomaszowie Mazowieckim gdzieś w okolicach dworca, tym razem pod nazwą "Turek". Ładnie pachniał kawą zbożową i miał w sobie sporo rodzynek. Skórkę miał dość ciemną, środek nieco jaśniejszy. Teraz wiem, że smak, zapach i kolor zawdzięczał melasie oraz kawie zbożowej. Wierzch chlebka można posmarować rozbełtanym jajkiem, ja jednak zrobiłam inaczej - na wzór tego połysku zapamiętanego z lat 80-tych. Niezależnie od tego, jak ludzie nazywają ten chlebek, jest on bardzo łatwy i szybki do wykonania. Świetnie smakuje z masłem lub niezbyt słodkimi powidłami.





Składniki:

poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Chleb na zakwasie z chili i cheddarem

Na sierpniową edycję piekarni Amber zaproponowała upieczenia chleba z marynowanymi papryczkami jalapeño. To moja ulubiona odmiana chili, więc nie może zabraknąć jej w moim ogrodzie. W naszym klimacie uprawa jest możliwa pod osłonami, bo to typowo jesienna odmiana chili. W sierpniu papryczki dopiero się formują, a dojrzewać będą pod koniec września i w październiku, czyli podczas przymrozków. Jeśli jesień jest słoneczna, jalapeño zawiązują się na krzakach nawet w listopadzie. Dlatego konieczne jest zapewnienie roślinie odpowiedniej osłony, by nie zmarzła zanim papryczki dojrzeją. Z tego też powodu u mnie zamiast jalapeño inne odmiany chili. Dobrze, że odebrałam powiadomienie o sierpniowej piekarni na czas i mogłam przygotować sobie wcześniej marynowane chili, bo te zeszłoroczne dawno już zjedzone 😋😉, a nie zamierzam kupować, skoro mam własne 😊 Link do oryginalnego przepisu znajdziecie niżej. Prezentowany przepis jest dostosowany do moich możliwości czasowych i ciągłych rozjazdów w ostatnim czasie. Mimo krótszego wyrastania jest rewelacyjny! Najlepiej smakuje z samym z masłem 😋 Chleby z gara coraz bardziej mi się podobają, więc chyba czas zakupić mniejszy gar żeliwny, by móc w nim piec bochenki wyższe niż przedstawiony na zdjęciach 😊




Składniki:

poniedziałek, 4 listopada 2019

Chleb składany z ziemniakami i koprem

Dziś zapraszam na jesienny chleb z dodatkiem ziemniaków i kopru. Powstał niejako z musu - raz, że musiałam upiec jakiś szybki chleb, a dwa - z obiadu zostało trochę ziemniaków. Do tego ostatni w tym roku świeży koperek. Chleb ma przyjemnie miękki środek i chrupiącą skórkę. Bardzo ładnie pachnie. Świetnie pasują do niego różne sery i ogórki kiszone.




Składniki:

niedziela, 10 lutego 2019

Chleb orkiszowy na zakwasie i wodzie z ogórków

W pierwszym roku istnienia bloga Weekendy w domu i ogrodzie opublikowałam przepis na drożdżowy chleb z wodą z ogórków kiszonych. Ostatnio zjadam tych ogórków olbrzymie ilości i postanowiłam wodę z nich wykorzystać do upieczenia chleba na zakwasie. Pierwsza próba wypadła rewelacyjnie. Chleb pachnie kiszonymi ogórkami nawet tydzień po upieczeniu i po zrobieniu z niego grzanek.




Składniki:

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Świąteczny chleb z kawą i migdałami w grudniowej piekarni

W tym przedświątecznym czasie w grudniowej piekarni Amber pachniało w naszych domach kawą i prażonymi migdałami. A to za sprawą chleba, który wybrała Amber - świątecznego, z kawą i migdałami. Przepis pochodzi z magazynu KUKBUK. Jego autorką jest Monika Walecka. W magazynie sugerowano, by położyć na nim plastry pieczonego mięsa. Swój bochenek zjadałam z plastrami różnych serów.




Składniki:

czwartek, 9 sierpnia 2018

Fougasse - chlebowy liść z Prowansji oraz "Polak sprzeda zmysły"

Fougasse to tradycyjny chleb wypiekany w Prowansji najczęściej z oliwkami, ziołami, orzechami lub serem. Na wzmiankę o nim natknęłam się, czytając "Rubinowe czółenka" Joanne Harris, a potem zaczęłam szukać więcej informacji o nim. Pod względem smakowym przypomina włoską focaccię. Zazwyczaj nadaje się mu charakterystyczny ażurowy kształt liścia, choć niektórzy doszukują się w nim kształtu liry. W książce Petera Mayle'a i Gerarda Auzeta pt. "Wyznania francuskiego piekarza" z kolei fougasse to spłaszczony chleb ponacinany w dekoracyjny wzór i złożony na pół, napełniony słodkim lub pikantnym nadzieniem. Na taki rodzaj fougasse też przyjdzie czas. Na razie ziołowy fougasse z oliwkami w kształcie liścia.




Składniki (na 2 chlebki):

niedziela, 10 czerwca 2018

Chleb na zakwasie z czosnkiem niedźwiedzim i "Magiczne miejsce"

Chleb z czosnkiem niedźwiedzim piekę od dwóch miesięcy bez przerwy i ciągle nie mam dość tego smaku. Do tej pory nie udało mi się zrobić zdjęcia, tak szybko znikał. Chleb ma niesamowity smak bez nieprzyjemnego posmaku, jaki towarzyszy nam po zjedzeniu normalnego czosnku. Czosnek niedźwiedzi zawiera więcej siarki i żelazo, dzięki czemu wspomaga działanie układu pokarmowego i sercowo-naczyniowego. Działa antybakteryjnie i przeciwwirusowo. Pamiętać należy, że nie wolno go zrywać w miejscu, gdzie dziko rośnie (lasy, parki, nieużytki itp.), bo jest pod ochroną.




Składniki (na keksówkę):

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Vörtbröd - świąteczny chleb w grudniowej piekarni

W ubiegłym roku w grudniowej piekarni u Amber piekliśmy aromatyczny fiński chleb świąteczny. W tym roku wypiekaliśmy równie wspaniały świąteczny chleb ze Szwecji zaproponowany przez Marcina, który prowadzi blog Grahamka, weka i kajzerka… Vörtbröd to świąteczny chleb z mąki żytniej i pszennej oraz brzeczki (a w razie jej braku – na ciemnym piwie). Zwykle doprawiany goździkami, cynamonem, imbirem, kardamonem i rodzynkami. W Szwecji tradycyjnie jest jedzony na Boże Narodzenie w ramach świątecznego stołu Julbord – rodzaju skandynawskiego posiłku serwowanego w formie bufetu z wieloma ciepłymi i zimnymi potrawami. Kiedy tylko zaczyna się Adwent, chleb zaraz pojawia się w piekarniach.


Dla mnie była to kolejna okazja, by pobawić się kształtem pieczywa i przygotować coś na wigilijny stół, więc jeden z bochenków uformowałam ponownie w rybę, ale tym razem uformowaną nie w szczupaka (jak w listopadowej piekarni), a coś karpiopodobnego. Już wiem, że żeby zachować ten rybi kształt i chleb nadmiernie nie popękał, bochenki muszą wyrastać nieco dłużej albo użyję bardziej zmielonej mąki.



Składniki (na 2 bochenki):

poniedziałek, 18 września 2017

Czarny chleb we wrześniowej piekarni

Chleb jest naprawdę wyjątkowy - pachnący czarnuszką o lekkim posmaku kawy, którą uwielbiam i dlatego tym razem piekłam od razu dwa bochenki (jeden zamroziłam). Chleb mi czarny nie wyszedł, ale za to smakuje wybornie i pachnie kusząco. Przepis przygotował dla nas Gucio, autor bloga Kuchnia Gucia. Napisał o nim tak: (…) przepis od J. Hamelmana z książki „Chleb” wykorzystujący czerstwe pieczywo. Zaskakująco dobry, wytrawny w smaku, puszysty miękisz i prosty w wykonaniu. Posypka z czarnuszki obowiązkowa. Mnie chleb puszysty nie wyszedł, ale to dobrze, bo wolę zwarte pieczywo.




Składniki (na dwie keksówki):

piątek, 25 sierpnia 2017

Chleb na liściu chrzanu i "Zabić drozda"

Chleb na liściu chrzanu "prześladował" mnie od pewnego czasu. Najpierw usłyszałam o nim w jakiejś audycji radiowej, potem jedna z blogerek dołączyła swój przepis do prowadzonej przeze mnie grupy Domowe pieczywo w Google (zapraszam), a niedawno znajoma blogerka i nauczycielka Marlena Kowalska pochwaliła się swoim wypiekiem na fb. No i jak tu nie upiec u siebie? Zwłaszcza że chrzanu ci u mnie dostatek 😏 Swój chleb orkiszowo-pszenny upiekłam na zakwasie, bo takie najbardziej lubię.




Składniki:

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Fiński chleb świąteczny w grudniowej piekarni

Zbliżają się Święta, więc nic dziwnego, że w grudniowej piekarni Amber piekliśmy Ruiskuorinen olutlimppu – fiński chleb świąteczny zaproponowany przez Gucia, autora bloga Kuchnia Gucia. Przez pewien czas zastanawiałam się, czy piec w tym miesiącu, bo chlebek wydawał się raczej deserową formą pieczywa, a ja na czas Adwentu zrezygnowałam ze wszelkiego typu słodkości. Uznałam, że alkohol i tak wyparuje podczas pieczenia, więc tu kłopotu nie było. Resztę piwa wykorzystałam do usmażenia piwnych naleśników na krokiety. Zwykłą melasę zastąpiłam melasą z granatem o kwaśnym smaku. Zrezygnowałam z goździków, więc podczas pieczenia mieszkanie pachniało ciemnym piwem, skórką pomarańczową i fenkułem. Miałam namiastkę Świąt - zrobiło się nastrojowo i świątecznie :) Nazwa chleba uzmysłowiła mi, że najwyższy czas nastawić ciasto na pierniczki, które od lat robię z ciasta dojrzewającego.




Składniki (na 2 bochenki):

sobota, 24 września 2016

Chleb wileński i fotki z Wilna

Będąc w Wilnie, koniecznie spróbujcie tamtejszego chleba wileńskiego. Gdzieś wyczytałam, że oprócz znanej w Polsce ciemnej odmiany tego chleba, można dostać też jasną. Tej drugiej nie udało mi się znaleźć. Za to opychałam się ciemnym pieczywem o słodkiej miodowej skórce i intensywnym smaku kminku, jednej z moich ulubionych przypraw. Na tym blogu podawałam już przepis na chleb wileński z dodatkiem żurawin i suszonych śliwek. Dziś prawdziwa klasyka! Polecam :) A jeśli dotrwacie do końca przepisu, w nagrodę czeka Was fotograficzna wycieczka po Wilnie. Zapraszam :)




Składniki:

wtorek, 31 maja 2016

Chleb "pleśniowiec" z dodatkami i "Gang Różowego Sari"

Pomysł na chleb (a konkretnie dodatek sera z niebieską czy zieloną pleśnią) zaczerpnęłam z książki Petera Mayle'a i Gerarda Auzeta pt. "Wyznania francuskiego piekarza". Gerard Auzet jest właścicielem rodzinnej piekarni w Cavaillon niedaleko Avinionu. Wypieka chleby drożdżowe. Ja preferuję te na zakwasie, więc postanowiłam upiec właśnie na zakwasie chleb z dodatkiem sera z niebieską pleśnią (u Auzeta to roquefort, u mnie polski lazur). Dla podkręcenia smaku dodałam jeszcze orzechy i pestki dyni. Smak wyborny! Polecam wypróbować w swoich kuchniach :)




Składniki (na niski bochenek o średnicy ok. 28 cm):

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Chleb graham na zakwasie z czarnuszką

To jeden z najprostszych przepisów na chleb. I aż dziwne, że do tej pory go tutaj nie umieściłam. Spieszę zatem naprawić to przeoczenie :) Chleb upieczony według poniższego przepisu nie rozpada się i nie kruszy w odróżnieniu do jego sklepowych odpowiedników.






Składniki na keksówkę o wymiarach (26 x 8 x 7) cm):

niedziela, 22 listopada 2015

Chleb marchwiowy na zakwasie

Po upieczeniu w listopadowej piekarni Amber chleba marchwiowego Jima Laheya postanowiłam upiec podobny na zakwasie, bo jednak chleby na zakwasie cieszą się u mnie większym uznaniem niż drożdżowe :) Robiłam go w biegu między jednym zajęciem a drugim i zapomniałam o nagrzaniu formy i przykryciu podczas pieczenia. Ale i tak wyszedł znakomity chleb. Tamten upiekłam w keksówce i nazwaliście go keksem, więc tym razem piekłam w innej formie. Ciekawa jestem, czy nazwiecie go plackiem lub ciastem marchewkowym ;)






 



Składniki: