Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleby formowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleby formowane. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 maja 2021

Szwajcarski chleb z kantonu Ticino

Chleb zaproponowany przez Amber w majowej piekarni jest tradycyjnym wypiekiem kantonu Ticino, włoskiej części Szwajcarii. Ma charakterystyczny kształt dzięki przecięciu kilku pojedynczych bułek zrośniętych ze sobą. Jada się go przy wspólnym stole, odrywając po kawałku. Można go upiec na zaczynie lievito, na bidze lub samych drożdżach. Moje chlebki pieczone były na zakwasie podobnym do włoskiej pasta madre. Ważne jest użycie dobrej mąki o wysokiej zawartości białka. Do takich wypieków polecam oryginalne mąki włoskie, które poza typem (we Włoszech typuje się mąki inaczej niż w Polsce) mają na opakowaniu informację o sile mąki (piekłam na mące W270-290). 




Składniki (na 2 chlebki):

poniedziałek, 11 listopada 2019

Formowany chleb dyniowy na zakwasie

Od kilku tygodni internet obiegają zdjęcia różnych wypieków w formie żebrowanej dyni. Mnie też ten kształt zaintrygował i postanowiłam go wykorzystać. Nie byłabym sobą, gdybym nie upiekła w tym kształcie chleba. W moim domu króluje chleb na zakwasie, a to prawdziwe wyzwanie dla uformowania bochenka, bo ciasto na zakwasie rośnie dłużej i inaczej niż na drożdżach. Trzeba było zapanować nad kształtem i odpowiednią wysokością. Udało się i bez fałszywej skromności mogę napisać, że jestem dumna z wymyślenia i opracowania tego przepisu. Polecam spróbować u siebie. 




Składniki:

poniedziałek, 13 maja 2019

Chleb fendu w majowej piekarni

Przez ostatnie miesiące z piekarnią Amber było mi nie po drodze ze względu na permanentny brak czasu. W miniony weekend też było trudno, ale - choć chleb fendu wymaga długiej obecności w domu i różnych zabiegów przy nim - jakoś się udało. Fendu znaczy "rozdzielony, przełamany", co widać na zdjęciach. Pieczono go z ciasta chlebowego charakterystycznego dla francuskiego chleba wiejskiego czyli pain de campagne. Przygotowując ciasto na ten chleb użyłam po raz pierwszy w tym celu mój nowy nabytek - mikser planetarny. Mimo niesamowitych rekomendacji tego urządzenia, okazało się, że ręcznie lepiej wyrabiam ciasta chlebowe tak zwarte jak to na fendu 😔 Przyznaję, że zrezygnowałam z dodatku drożdży, bo wolę chleby na zakwasie w odróżnieniu od drożdżowych chlebów z Francji, skąd wywodzi się chleb zaproponowany przez Amber do jej majowej piekarni. Dlatego czas oczekiwania na wyrośnięcie ciasta musiał być dłuższy. 




Składniki (na duży bochenek):

czwartek, 9 sierpnia 2018

Fougasse - chlebowy liść z Prowansji oraz "Polak sprzeda zmysły"

Fougasse to tradycyjny chleb wypiekany w Prowansji najczęściej z oliwkami, ziołami, orzechami lub serem. Na wzmiankę o nim natknęłam się, czytając "Rubinowe czółenka" Joanne Harris, a potem zaczęłam szukać więcej informacji o nim. Pod względem smakowym przypomina włoską focaccię. Zazwyczaj nadaje się mu charakterystyczny ażurowy kształt liścia, choć niektórzy doszukują się w nim kształtu liry. W książce Petera Mayle'a i Gerarda Auzeta pt. "Wyznania francuskiego piekarza" z kolei fougasse to spłaszczony chleb ponacinany w dekoracyjny wzór i złożony na pół, napełniony słodkim lub pikantnym nadzieniem. Na taki rodzaj fougasse też przyjdzie czas. Na razie ziołowy fougasse z oliwkami w kształcie liścia.




Składniki (na 2 chlebki):

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Vörtbröd - świąteczny chleb w grudniowej piekarni

W ubiegłym roku w grudniowej piekarni u Amber piekliśmy aromatyczny fiński chleb świąteczny. W tym roku wypiekaliśmy równie wspaniały świąteczny chleb ze Szwecji zaproponowany przez Marcina, który prowadzi blog Grahamka, weka i kajzerka… Vörtbröd to świąteczny chleb z mąki żytniej i pszennej oraz brzeczki (a w razie jej braku – na ciemnym piwie). Zwykle doprawiany goździkami, cynamonem, imbirem, kardamonem i rodzynkami. W Szwecji tradycyjnie jest jedzony na Boże Narodzenie w ramach świątecznego stołu Julbord – rodzaju skandynawskiego posiłku serwowanego w formie bufetu z wieloma ciepłymi i zimnymi potrawami. Kiedy tylko zaczyna się Adwent, chleb zaraz pojawia się w piekarniach.


Dla mnie była to kolejna okazja, by pobawić się kształtem pieczywa i przygotować coś na wigilijny stół, więc jeden z bochenków uformowałam ponownie w rybę, ale tym razem uformowaną nie w szczupaka (jak w listopadowej piekarni), a coś karpiopodobnego. Już wiem, że żeby zachować ten rybi kształt i chleb nadmiernie nie popękał, bochenki muszą wyrastać nieco dłużej albo użyję bardziej zmielonej mąki.



Składniki (na 2 bochenki):

poniedziałek, 20 listopada 2017

Orkiszowo-pszenny chleb dekoracyjny w listopadowej piekarni

Trudno było z czasem, ale udało mi się i tym razem dołączyć do wspólnego wypikania w piekarni Amber 😊 I bardzo się cieszę, bo dzięki przepisowi zaproponowanemu przez Danę z Leśnego Zakątka cieszyłam się długą bułą w formie ryby (na pewno na Wigilię upiekę ponownie!) i pięknym chlebem przypominającym liść. Myślałam, że pracy będzie bardzo dużo, a tu niespodzianka - oba bochenki uformowałam szybciutko i bez problemów. Efekt jest nie tylko smaczny, ale i piękny. Dzięki temu w mojej kuchni powstały kolejne formy niecodziennie wyglądających wypieków. Inne kształty można zobaczyć tutaj (klik!).





Składniki (na 2 bochenki):