Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 października 2017

Roślinne sushi i "Był sobie pies"

Prawdziwe japońskie sushi nie jest przekąską, którą jadam z przyjemnością. W domowym zaciszu lubię natomiast te ryżowe roladki w glonach w wydaniu roślinnym z dobrym sosem sojowym i odrobiną oleju sezamowego. Są tak uzależniające, że rozum podpowiada, by robić je tylko od czasu do czasu, choć podniebieniu nie bardzo się to podoba 😋




Składniki:

sobota, 11 kwietnia 2015

Roladki z amarantusa z warzywami i śledziem

To efekt totalnego eksperymentu. Została mi resztka nasion amarantusa i postanowiłam zrobić coś, czego jeszcze w moich kulinariach nie było. Miała być sałatka z warzywami, ale ostatecznie uznałam, że galaretowata konsystencja amarantusa nie bardzo pasuje do planów. I stąd kolejne oszukane sushi :)


 

Składniki:

niedziela, 8 lutego 2015

Roladka ze śledziem - oszukane sushi po polsku

Klasyczne sushi jadam okazyjnie, bo nie przepadam za surową rybą. Co innego nasze śledzie, które bardzo lubię ;) Po lekturze pewnego artykułu na temat bakterii, które lubią rozwijać się na odstawionych węglowodanach, obiecuję sobie, że nie będę jeść ryżu, który trochę postał po ugotowaniu. Ale co jakiś czas, szczególnie wtedy, gdy przechodzę obok półek z żywnością azjatycką ;) sięgam po płatki nori. I przypominam sobie super atmosferę podczas sprezentowanych pracownikom mojej firmy warsztatów w jednej z warszawskich suszarni.





Składniki: