Uwielbiam zbierać grzyby :) Jeść je też lubię :) Nienawidzę natomiast ich obierania, szczególnie jesienią, gdy są wilgotne od porannej rosy, a w domu podczas oczyszczania lepią się do rąk. Jednak smak leśnych grzybów jest dla mnie nie do przecenienia, więc siadam pokornie i czyszczę wytrwale. Dla podratowania humoru włączam muzykę, którą lubię, najlepiej coś szybkiego i kolejne grzyby lądują w garnku, durszlaku i na sitku do suszenia. A co potem? O, potem to już pełna dowolność i urzeczywistnienie swojej fantazji :) Dziś smak dzieciństwa - jajecznica z grzybami.
Składniki (na 1 porcję):

